środa, 18 stycznia 2012

Rajskie ciasto czekoladowe.




Kiedy ostatnio zeszłam do piwnicy po przetwory, z górnej półki uśmiechały się zapomniane już przeze mnie wrześniowe rajskie jabłuszka.
I już wtedy wiedziałam, że czas na To ciasto!
W sam raz na sesję :) oraz pluchę za oknem.
Nie za słodkie, wilgotne i mocnooo czekoladowe, z pyszną rumową czeko-śliwką i kremem czekoladowym.


Składniki:

- 1 i 3/4 szkl mąki
- 2 szklanki cukru3/4 szklanki kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 szklanka maślanki
- 1/2 szklanki oleju
- 2 jajka (3 jeśli małe)
- szczypta soli
- cukier waniliowy
-pół szklanki świeżo zaparzonej gorącej kawy (rozpuszczalnej)

Suche składniki mieszać w jednym naczyniu, mokre w drugim. Dodawać suche do mokrych - ciągle mieszać/ miksować na najniższych obrotach (tylko do połączenia składników), powoli dodać kawę i ciągle mieszać. Dno tortownicy wykłożyć papier, boki  wysmarować margaryną i obsypać bułką tartą. Ciasto podzielić na 2 częśći i piec po kolei w temp. 180ºC przez około 35 min (do suchego patyczka).


Czeko-śliwka:
- słoiczek powideł śliwkowych
- łyżka kakao
- rum (wg. uznania ;))

Wszystkie składniki podgrzać, cały czas mieszając. Zostawić do ostygnięcia.


Składniki / krem:

- 250 - 300 ml śmietanki kremówki 36%
- 100g czekolady gorzkiej
- 100g czekolady mlecznej

 Śmietankę zagotować, wrzucić połamaną czekoladę, mieszać do rozpuszczenia, wyłączyć gaz i jeszcze chwilę pomieszać. Wystudzić, (DOBRZE!) schłodzić i ubić krem (mikserem).


Czekoladowe blaty przełożyć czeko-śliwką, całość pokryć kremem i ozdobić rajskimi jabłuszkami :)

PS
Ciasto świetnie smakuje również posypane orzechami :)






4 komentarze:

  1. Wygląda prze-smakowice! :D mam ochotę na trzy kawałki na raz! ;D Myślę, że nadaje się nie tylko na czas sesji, ale także na czas robienia magisterki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po prostu zabiłaś mnie tym ciastem ....ładnie to tak chorowitka takimi pysznosciami atakować?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciasto prezentuje się rewelacyjnie. Po obejrzeniu zdjęć nabrałam ogromnej ochoty na coś słodkiego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Saratelko na magisterkę również polecam :)
    Jolanto założę się, że takie ciasto w chorobie działa jak lekarstwo ;)i po nim to już tylko lepiej!
    Hania-Kasia: smacznego :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń