środa, 19 października 2011

Muffiny - pijana malina!



Zrobiłam, bo zostały maliny z nalewki! ;) ... no nie mogły się zmarnować!
Uwielbiam połączenie czekolady i alkoholu.


Z tego samego przepisu co wcześniejsze: czeko-śliwka muffins (tylko śliwki zamieniłam na maliny z nalewki;)
Bardzo łatwe, bardzo smaczne!



4 komentarze:

  1. dzisiaj przydałoby mi się kilka na rozgrzanie i poprawę humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to świetnie trafiłaś! ;)
    alkohol z malin rozgrzeje, a czekoladowe muffinki z kawałkami czekolady na pewno poprawią humor!
    pozdrawiam i smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pijana malina powiadasz... musi być pyszne!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń