czwartek, 13 października 2011

Jak śliwka w rogal!



Pyszne, mięciutkie drożdżowe rogaliki ze słodką węgierką! Wręcz ropływają się w ustach.


Ciasto z tego samego przepisu co moje wcześniej dodane Śliwianki (czyli zmodyfikowany przeze mnie przepis na jagodzianki z ,,Polska na słodko" W. Jackowskiej).

Po rozwałkowaniu ciasto kroić na podłużne trójkąty, zwijać je w rogaliki z nadzieniem w postaci wydrylowanej śliwki napełnionej płaską łyżeczką cukru i szczyptą cynamonu. Rogaliki układać na papierze do pieczenia (przykryć ściereczką i pozostawić chwilę do wyrośnięcia). Posmarować roztrzepanym jajkiem i piec do zezłocenia (ok.15-20 min) w temp 180ºC.




9 komentarzy:

  1. oj tak, piękne :) częstuję się na śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wyszły prześliczne, takie równiutkie i pulchne. super

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne! I same pyszności u Ciebie!
    Zostaje na dłużej! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ proszę się częstować;)!

    Angie zapraszam! i bardzo się cieszę

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyglądają! Aż nabrałam ochoty, żeby takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne!
    Sądzisz, że to ciasto nadaje się do nocnego wyrastania w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudne są!! po postu piękne!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Centko, myślę, że tak. Gdzieś czytałam, że drożdżowemu nic nie szkodzi takie leżakowanie w lodówce ;) po wyjęciu z lodówki trzeba trochę wyrobić, uformować rogaliki i zostawić pod ściereczką do wyrośnięcia i do piekarnika(tak jak w przepisie).
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń